Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzień Matki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzień Matki. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 kwietnia 2018

Dzień Matki

Wprawdzie to ja już Dzień Matki 8 maja obchodziłam, bo tu, w Niemczech, święto to obchodzone jest zawsze w drugą niedzielę maja, ale o polskim święcie Dnia Matki w dniu 26 maja moje dzieci też pamiętają i przybiegają do mnie z życzeniami i prezentami. Fajnie mam, nie? Dwa razy w roku świętuję.
Moje dzieci w dniu 26 maja pamiętają o mnie, a ja pamiętam o swojej ukochanej Mamie. W ostatnich latach nie mogę być przy Niej w tym dniu, ale jeszcze nigdy nie zapomniałam o Jej święcie. O naszych wspólnych Dniach Matki pisałam we wpisie pt. Mamo,moja kochana Mamo, dziś Twoje święto!” (<kliknij, jeśli masz ochotę), są tam też fotki mojej Mamy i mój wierszyk dla Niej.
Zaraz połączę się telefonicznie z moją Mamuśką, złożę Jej życzenia, a także, jak zwykle, pogawędzimy sobie milutko. A gawędzimy zawsze długo. Co najmniej godzinkę. Nigdy krócej. Czasami też rozmawiamy na Skypa. W naszym przypadku - ze względu na dzielącą nas odległość - ten wynalazek, to wspaniała rzecz! Nie tylko dlatego, że możemy rozmawiać za darmo, ale przede wszystkim dlatego, że możemy się widzieć.

Mamusiu moja kochana,
Dziś jestem przy Tobie już od rana...
I choć nas dzieli kawał świata,
Życzę Ci zdrówka na dłuuuugie lata!
Dedykuję Ci także Twoją ulubioną pieśń... 
Posłuchaj sobie nim zadzwonię, tymczasem - cześć!

A oto kwiatuszki dla Ciebie, moja kochana Mamusiu.

(fotka z mojego albumu przyrodniczego)

Matka - ma serce na dłoni,
Matka - pomoże, utuli, osłoni,
Matka - stoi za swym dzieckiem niczym mur,
Matka - udźwignie wszystko... jest silna jak tur.


Gdy Matkę mamy blisko siebie,
Żyje nam się pięknie - jakoby w niebie...
Tylko czy zawsze pamiętać jesteśmy skłonni,
Że Matka ma serce - nie tylko na dłoni...?

Kwiatuszki dla wszystkich Matek na świecie.

(fotka z mojego albumu przyrodniczego)


Mama - to najpiękniejsze słowo świata...
Cała gama szczerych uczuć w nim się splata.
To pierwsze słowo przez człowieka wypowiedziane,
I przez całe życie ciągle powtarzane.

HKCz
(23.05.2011)

sobota, 31 marca 2018

Mamo, moja kochana Mamo, dziś Twoje święto!

Dzień Matki, to dla mnie najpiękniejsze, najtkliwsze święto w roku. To niezapomniany dzień mojego dzieciństwa, niezapomniany dzień mojego dorosłego życia. Jako dziecko, nigdy nie zapomniałam o mojej kochanej Mamie, nie zapominam i dziś. Z dzieciństwa pamiętam, że w tym dniu, z moimi dwiema siostrzyczkami, zawsze kupowałyśmy naszej Mamusi pięknie ustrojone doniczki fiołków alpejskich i jakieś drobne prezenciki, po uprzednim rozbiciu naszych skarbonek. Pamiętam jak dziś, jaką ogromną radość sprawiłyśmy Mamusi, kiedy wręczyłyśmy Jej wraz z kwiatuszkami pierwszą płytkę z dedykacją. Była to piosenka Violetty Villas pt. „List do mamy”. Na tamte czasy, było to naprawdę coś wyjątkowego. Nasz adapter „Bambino” długi czas piłował tę płytkę, po wiele razy dziennie.

A oto moja kochana Mama z lat mojego dzieciństwa.



A to dzisiaj - w wieku 83 lat. 


Nigdy nie zapomnę Jej ciepłych dłoni. Nigdy nie zapomnę Jej miłości. Nigdy nie zapomnę mojego cudownego dzieciństwa. Nigdy nie zapomnę Jej cudownego dzieciństwa. A znam je bardzo dokładnie. Skąd? Ano stąd, że miałam szczególną ku temu okazję by je poznać. Osobiście redagowałam Jej autobiografię oraz Jej wspomnienia z Podola. Wspomnienia te, pt. „Byłam Podolanką… i na zawsze pozostanę”, opublikowałam również i tutaj na blogu.

Mojej Mamie

Nie ma słów na tym świecie,
Którymi wyrazić mogłabym,
Jak bardzo Cię Mamo kocham…
Dobroci ma, miłości kwiecie.




Tyś mą ostoją, opoką niezachwianą,
Tyś Aniołem Stróżem moim niestrudzonym.
Rozpostarte Twe skrzydła czuję nieustannie.
Jesteś dla mnie wzorem, mą Matulą kochaną.

***
Opatrzności wyrażam wdzięczność,
Za Matkę o sercu Anioła…
A Tobie, Mamusiu Kochana,
Za przyjaźń po grób… na wieczność.

Kiedy ja zostałam matką, moje Dzieciątka też nigdy nie zapomniały o tym dniu. Jak dziś pamiętam ich przepiękne laurki z takim oto tekstem:
Mamo, mamo, co ci dam,
tylko jedno serce mam,
dam ci za to kwiatek róży,
żyj nam mamo jak najdłużej!


Laurki były zawsze pięknie malowane przez moją Córcię, bo też Córcia już od dziecka przejawiała talent malarski. Zaś mój Syneczek, malarski antytalent, ale za to złota rączka do wszystkiego, wykonywał z drewienek i z kory piękne rameczki.
W późniejszych latach, kiedy los już rzucił nas do Niemiec, moje Dzieci nadal pamiętały o dacie 26 maja. Mimo tego, że tu, Dzień Matki obchodzony jest 9 maja. A od kiedy są dorosłe, i mają już swoje rodzinki, ja, ich matka, obchodzę Dzień Matki dwukrotnie. Fajnie, nie? Nie żebym była taka zachłanna na świętowanie, albo też uważała się za jakąś super matkę. Nie! Z prostej przyczyny. W rodzince mojego Syna, święto to jest obchodzone po niemiecku, czyli 9 maja, ponieważ jego żona, matka jego dzieci, jest Niemką. Więc i mój Syn w tym dniu wpada do mnie z życzeniami i kwiatuszkami. Natomiast moja Córcia, jest Matką Polką z krwi i kości, i Dzień Matki nadal celebruje po polsku. I u niej w domu, jej dzieciaczki, organizują dla niej wielkie świętowanie właśnie po polsku, dnia 26 maja. Tak i ona, pędzi do mnie z życzeniami i z prezentami w tym dniu.

HKCz
(25.05.2010)