Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografie artystyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografie artystyczne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 grudnia 2018

Joylii Design w Chinach

Niedawno Joylii wybrała się do Chin. Wprawdzie była tam parę zaledwie dni, ale, jak opowiadała, wiele zwiedziła, wiele zobaczyła, wiele dotknęła, wiele powąchała, wiele zjadła... i z utęsknieniem myśli już o kolejnej wyprawie do tego, jakże egzotycznego Kraju. 




Joylli tak bardzo Chinami była zachwycona, że po powrocie do domu Córeczkę za Chinkę aż przebrała. Wszyscy podziwiali. Wszyscy się zachwycali. A nowo "stworzona" Chineczka chyba najbardziej. :) 


Wdzięcznie ta Blond-Chineczka wygląda. 
Nieprawdaż? :)

Więcej zdjęć z Chin — oczami Joylii — zamieszczam na blogu fotograficznym: > "Na cętce źrenicy i w obiektywie"

***
Namiary do Joylii (obecnie Jome`, ale o tym w następnym poście):


Na temat biżuterii Joylii piszę również > TUTAJ
Wiele sztuk biżuterii Joylii oraz Jej fotografie prezentuję sukcesywnie > TUTAJ

środa, 8 sierpnia 2018

Joylii Design - fotografie

Uwielbiam oglądać fotografie wykonane przez moją Córkę. Mają w sobie tyle piękna. Tyle tajemniczości. Tyle wrażliwości. Często oglądam je mokrymi oczami. Tak mam. Piękno i oryginalność bardzo mnie wzruszają. A że mam bogatą wyobraźnię i w Jej fotografiach widzę dużo, dużo więcej, to też o wzruszenie u mnie nie trudno.

W ogóle kocham fotografie. Sama już od dziecka zrobiłam ich mnóstwo. Fotografowanie jest moją drugą pasją. Po pisaniu oczywiście. Moim pierwszym aparatem była radziecka maszyna Фэд-2. Nigdy się jednak żadnych technik fotografowania nie uczyłam. Może to i głupie, ale nie chcę by technika miała wpływ na moją wrażliwość i wyobraźnię. Wolę by pozostały dziewicze ;) Uwieczniam tylko takie obrazki, które zachwycą moje oko i serce wzruszą. Z pewnością dla wielu osób moje zdjęcia, to zwykła amatorszczyzna. Jestem jednak pewna, że osoby o podobnej wrażliwości znajdą w nich coś, co przypadnie im do serca, nacieszy oko i pobudzi wyobraźnię. 

OK, kończę już. Nad fotografiami nie ma co się rozwodzić. Fotografie trzeba po prostu oglądać.

A oto jedne z tych fotografii mojej Córki, przy oglądaniu których, 
łezek mi pociekło całkiem sporo.






Więcej fotografii Córki, także z Jej biżuterią, 
Zapraszam!