Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majowe krajobrazy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majowe krajobrazy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 maja 2018

Majówkowe pozdrowienia z zielonej krainy


Wiosna. Maj. I co tu dużo gadać... Zielono mi... Wszędzie.


Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.

Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną.
(K. Wierzyński)


Kiedy jestem w plenerze, nieraz w myślach recytuję ten wiersz. Bardzo mi odpowiada. Do wiosny, do widoków, do mnie samej. ;)







Moje ulubione drzewo. Jest w nim coś, co mnie urzeka.


- Co ta Córcia tam wypatrzyła? Aramis, sprawdź.


Najmłodsza Wnuczka, podobnie jak babcia i Mama, kocha wiosnę.


U mnie w ogrodzie Wnusia zielono ma nie tylko w głowie. ;)

poniedziałek, 21 maja 2018

I jak tu nie kochać wiosny?


Wiosna to moja ukochana pora roku. Myślę, że chyba większość najbardziej kocha tę porę roku. Może niektórzy nawet sobie z tego sprawy nie zdają, ale z pewnością wiosną czują się najlepiej. Każdy żywy organizm preferuje wiosnę. Natura budzi się ze snu, z zimowego zawieszenia, to i człowiek odczuwa wzrost sił witalnych, wzmożenie aktywności, a co za tym idzie, chęć do życia.

Wiosną nasze wszystkie zmysły pracują na wysokich obrotach. Trzeba tylko wyjść z domu. Popatrzeć na te piękne obrazki dookoła. Powdychać pachnącego powietrza. Posłuchać śpiewów ptaków... I? No właśnie, i każdy wie, o czym mówię.








...I dalej w drogę! :)

Wiosenny Albstadt z lotu ptaka


Maj jest wyjątkowi łaskawy w tym roku. Trudno usiedzieć w domu w tak piękną pogodę. I tak jest ze mną. Niemalże codziennie staram się choć na 2 godzinki wybyć w plener. Albo z kijkami, albo rowerem, albo po prostu per pedes z dziećmi.

Dzisiaj zamieszczam fotki z mojej wycieczki obrzeżami kotliny, w której leży nasze miasto. Z lotu ptaka wygląda ono przepięknie. Soczysta zieloność - w dole, błękit przetykany białymi obłoczkami – w górze. Napatrzeć się nie można. A do tego jeszcze te rozkoszne zapachy, ten cudowny śpiew ptaków... Ech, chce się żyć!










...I dalej w drogę. :)